Miniony sezon wyścigowy przeszedł do historii jako czas wyjątkowo owocnej kooperacji. Partnerstwo RoadX i Shell V-Power okazało się bowiem strzałem w dziesiątkę. Przez cały rok 2025 logo producenta opon towarzyszyło najszybszym Fordom Mustangom w Australii. Był to okres, w którym ogumienie to udowodniło swoją wartość w praktyce. W rezultacie marka RoadX umocniła swoją pozycję w świadomości kierowców jako partner godny zaufania. Wspólne działania RoadX i Shell V-Power pokazały, jak łączyć sportowe emocje z niezawodnością.
Egzamin z logistyki zdany celująco
W minionym sezonie kluczową rolę odegrała przede wszystkim wytrzymałość. Zespół Dick Johnson Racing (DJR) podróżował po całym kontynencie, pokonując tysiące kilometrów w upale i deszczu. Ciężarówki transportowe, wyposażone w opony tej marki, bezpiecznie dowoziły cenne bolidy na każdy wyścig. Zadanie to wymagało ogromnej odporności na uszkodzenia. Opony musiały sprostać zmiennym warunkom drogowym i ogromnym obciążeniom. Producent wywiązał się z tego zadania bezbłędnie. Dzięki temu logistyka duetu RoadX i Shell V-Power funkcjonowała bez zarzutu. Pozwoliło to mechanikom skupić się wyłącznie na rywalizacji sportowej na torze.
Jakość potwierdzona wynikami
Decyzja o wyborze opon przez tak utytułowany zespół była podyktowana twardymi danymi. Miniony rok potwierdził też siłę grupy Sailun, do której należy marka. W 2025 roku koncern ten ugruntował swoją silną pozycję w rankingu TOP 10 najcenniejszych marek oponiarskich na świecie. Bliska relacja RoadX i Shell V-Power stanowiła doskonałe potwierdzenie tych globalnych aspiracji. Pokazała ona, że technologie stosowane w tych produktach sprawdzają się w najbardziej wymagającym środowisku profesjonalnego motorsportu. Jest to dowód na to, że inżynierowie marki wykonali doskonałą pracę.
Podsumowanie współpracy
Współpraca w latach 2024-2025 była milowym krokiem dla rozwoju producenta. Udowodniła ona, że RoadX to nie tylko korzystna cena, ale przede wszystkim solidna jakość klasy premium. Opony te zdały egzamin w ekstremalnych warunkach logistycznych wielkiego sportu. Dla kierowców w Polsce jest to jasny sygnał. Skoro marce zaufali mistrzowie kierownicy, jest to bezpieczny wybór także do codziennej jazdy.
Źródło informacji: Shell V-Power Racing Team News